Schileb

Tajemniczy kompan z Bergsburga

Description:
Bio:

Schileb nigdy nie garnął się do uczciwej pracy, dlatego zaczął wcześnie się przyuczać do złodziejskiego fachu.

Zaczynał jako kieszonkowiec. Tłoczny dzień na targu to idealna okazja, jednak straże też były tego świadome, więc potrzebował znaleźć mniej niebezpiecznego miejsca na “łowy”. Tak poznał Hanę, dziewczynę z łajby, która zarabiała przewożąc ludzi. Szybko ugadał się z Haną na łatwy, w miarę zyskowny i względnie bezpieczny biznes – Schileb pozbawiał niczego nieświadomych pasażerów zawartości ich sakiewek,a Hana dostawała 40% z tego co on zdobędzie.

Kasa z kieszonkostwa nie była jednak kokosami, głównie w mniemaniu Schileba, który czuł pewien niedosyt. Dlatego pracował też w mieście, w podobny sposób. Obrabiał już nie kieszenie, a mieszkania.

Być może był za dobry i to spowodowało zazdrość konkurencji, albo kiepski, skoro jego praca wzbudziła aż takie zamieszanie. Mówiąc w skrócie – ktoś go śledził (o czym zorientował się, ale zbyt późno, by coś z tym zrobić), a gdy był na robocie został najzwyczajniej w świecie wsypany, wystawiony – w efekcie zamiast wyjść z łupem, uciekał z zadyszką. W końcu uciekł, ale w końcu był śledzony, więc 12 godzin później, z własnej dziupli już nie dał rady uciec. To dopiero niefart.

Schileb

Middenland w płomieniach Marchewa zawau88